Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Bolesławiec
Rudawica - „Żelazna Góra” nad Kwisą

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Druga wojna światowa potwierdziła zasadnicze znaczenie stanu gospodarki walczących państw dla ostatecznego rozstrzygnięcia toczonego przez nie konfliktu zbrojnego.
Rudawica -  „Żelazna Góra” nad Kwisą

Rudawica -  „Żelazna Góra” nad Kwisą
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Rudawica -  „Żelazna Góra” nad Kwisą
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Rudawica -  „Żelazna Góra” nad Kwisą
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Amerykańskie M4 Shermany – nawet zmodyfikowane przez Brytyjczyków Shermany Firefly VC – czy choćby sowieckie T – 34 – 76 i T – 34 – 85 w porównaniu z niemieckimi Panzerkampfwagen V Panther i Panzerkampfwagen VI Tiger wykazywały wiele słabych stron – za to produkowano je masowo, podczas gdy nękane alianckimi nalotami fabryki III Rzeszy przegrywały zdecydowanie w wyścigu ilościowym.

Pod koniec wojny niemieckie konstrukcje – zwłaszcza lotnicze, do których sposobu użycia w walce bezceremonialnie wtrącał się wojskowy ignorant Hitler – nie były już dokładnie dopracowane, a swoje zakłady naziści musieli szybko przenosić na bezpieczniejsze tereny, między innymi na Dolny Śląsk. Zatrudniano w nich więźniów obozów koncentracyjnych i obcokrajowych robotników przymusowych, często tylko pobieżnie przeszkolonych do wykonywanych zadań, ludzi z reguły niedożywionych, katowanych przez nadzorców za najdrobniejsze uchybienia, pozbawionych opieki lekarskiej i odpoczynku.

Jedną z małych miejscowości, która podjęła pomocniczą produkcję dla hitlerowskiej Luftwaffe, była leżąca nad Kwisą Rudawica, przed 1945 rokiem nosząca nazwę Eisenberg – co można rozumieć jako żelazna góra. Miało to zapewne związek z występującą na tym obszarze rudą darniową, z której pozyskiwano ten metal. Wieś tą wzmiankowano już w dokumentach z roku 1376, u schyłku osiemnastego wieku weszła zaś ona w skład dóbr księcia kurlandzkiego, Piotra Birona.

Na obrzeżach Rudawicy, przy obudowanym kanale Kwisy pracował wodny młyn, ponoć jeszcze po wojnie wytwarzający śrutę, funkcjonowała także niewielka elektrownia. W jej bezpośrednim sąsiedztwie istniała fabryka włókiennicza - i to właśnie jej obiekty najprawdopodobniej zaadaptowano na potrzeby filii zakładu, montującego drobne detale do produkowanych samolotów Luftwaffe.

W lutym 1945 roku walki toczone przy korycie Kwisy spowodowały w nadbrzeżnych miejscowościach liczne zniszczenia. Teraz niemieckie wsie, leżące na szlaku prących na zachód sowieckich kolumn pancernych, doświadczały wszelkich aktów barbarzyństwa. Ich mieszkańcy płacili za to, co światu zgotowały brunatne hordy ich „führera”.

Pociski artyleryjskie i bomby lotnicze zapoczątkowały agonię wielu domów mieszkalnych i obiektów gospodarczych, po wygaśnięciu bitewnych zmagań popadły one w całkowitą ruinę. Przęsło dużego, betonowego mostu drogowego, przerzuconego nad Kwisą opodal Rudawicy zostało wysadzone. Zachowało się zdjęcie z czasu wznoszenia tej solidnej konstrukcji, zbudowanej zaledwie dwa lata przed wybuchem wojny.

W promieniu nie przekraczającym trzydzieści kilometrów od Rudawicy istniało w czasie wojny kilka dużych lotnisk wojskowych, wielkie koszary były w Żaganiu, a pobliski Świętoszów stanowił jeden największych poligonów III Rzeszy. Na ziemie te zwieziono tysiące jeńców wojennych i robotników przymusowych, zatrudnianych między innymi przy pomocniczej produkcji zbrojeniowej.

Taką podjęto też najpewniej w murach wspomnianej już wcześniej, dawnej fabryki włókienniczej. Przybyły na początku 1946 roku polski mieszkaniec Rudawicy widział w jej opustoszałych, zniszczonych częściowo pomieszczeniach duże ilości aluminiowych i duraluminiowych części.

Obecny stan ruin fabryki pozwala tylko na trudne do zweryfikowania domysły, jakie konkretnie funkcje spełniały poszczególne budowle tego obiektu przed jego zniszczeniem. Kilka lat termu w trakcie dokładnego penetrowania fundamentów swoją groźną obecność w pobliskich, potężnych drzewach ujawniły szerszenie. Zapewne zirytowane kręcącymi się wśród ruin osobnikami dokonały swoistej demonstracji siły, pozwalając jednak szybko oddalić się wystraszonym nagłym buczeniem intruzom.

Ci zdążyli wcześniej wygrzebać z głębokiej studzienki lekki, aluminiowy detal, najprawdopodobniej produkowany w Rudawicy w czasie ostatniej wojny. Być może uda się kiedyś ustalić, w jakich samolotach podobne elementy montowano.


Zdzisław Abramowicz



Dzisiaj
Sobota 2 lipca 2022
Imieniny
Kariny, Serafiny, Urbana

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl


otozlotoryja.pl © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl