Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Muzułmańskie kraje w Europie: Strach przed islamistami

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Obywatele europejskich krajów w których islam jest religią dominującą, obawiają się ekstremistycznych grup religijnych - wynika z opublikowanego przez "The Pew Forum" raportu "The World’s Muslims: Religion, Politics and Society 2012". A wpływy takich grup w regionie rosną.

Większość obywateli muzułmańskich europejskich krajów zdecydowanie sprzeciwia się islamistom. Ruchy takie jednak ciągle powstają i mogą stanowić w przyszłości zagrożenie

Jak wynika z raportu, 45 procent obywateli Kosowa, 30 procent Bośniaków i 21 procent Albańczyków obawia się rozszerzania wpływów radykalnych grup religijnych.

Regionem Europy, w którym islam dominuje i nie jest religią wyznawaną w większości przez imigrantów bądź ich potomków są Bałkany. Islam wyznaje większość mieszkańców Federacji Bośni i Hercegowiny, Kosowa, Albanii i europejskiej części Turcji, a także podzielonego między Serbię i Czarnogórę Sandżaku oraz albańskojęzycznej, leżącej w Serbii, Doliny Preszewa. Radykalne muzułmańskie postawy w regionie wzbudziły m.in. wydarzenia Arabskiej Wiosny, podczas której do władzy po obalonych dyktaturach zaczęli aspirować islamiści.

Jak wynika z przeprowadzonych badań, zdecydowana większość obywateli tych regionów sprzeciwia się głoszonym przez ekstremistów planom wprowadzenia rządów prawa religijnego - szariatu. Obywatele obawiają się jednak, czy władze ich krajów będą w stanie w odpowiednim stopniu przeciwstawić się wpływom radykalnego islamu.

Jak donosi "SE Times", władze Bośni i Hercegowiny namierzyły w swoim kraju aż 3000 potencjalnych muzułmańskich zamachowców. W Kosowie w ostatnim czasie powstało sporo nowych islamistycznych ruchów, takich jak np. Bashkohu, Forumi czy Paqja Studentore. Abit Hoxa, pracownik Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem w Prisztinie, powiedział "SE Times", że grupy te, póki co, nie stanowią zagrożenia dla państwa. Ale - zaznacza Hoxa -mogą stanowić takie zagrożenie, jeśli staną się bardziej aktywne politycznie.

Obserwatorzy zauważają, że utrzymywanie się napięć etnicznych i narodowych w regionie oraz wzrost pozycji politycznych ekstremizmów w rodzaju greckiego Złotego Świtu, ma duży wpływ na radykalizowanie się części muzułmanów. Aż 15 procent obywateli Turcji, 11 procent - Kosowa i 6 - Albanii uważa, że ataki bombowe na cele cywilne są uzasadnione, jeśli służą obronie islamu.

Według wyników badań "PEW Forum", konflikty między grupami religijnymi w kategoriach problemu rozpatruje 59 procent mieszkańców Albanii, 89 procent mieszkańców Bośni , 61 procent obywateli Kosowa i 81 procent Turcji.

52 procent Albańczyków uważa, że religia powinna być całkowicie oddzielona od polityki, a bardzo niewielki jej wpływ dopuszcza 28 procent obywateli. Poglądy te podziela - odpowiednio - 56 i 25 - procent Bośniaków, 40 i 24 procent mieszkańców Kosowa i 39 i 32 procent Turków.


INTERIA.PL/ZS



o © 2007 - 2024 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 3 marca 2024
Imieniny
Kingi, Maryna, Tycjana

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl